Witam wszystkich
Jak sądzicie czy własną pociechę można uczyć jazdy na nartach samemu, wszyscy powtarzają: weź instruktora, będzie lepiej dla ciebie i dla syna lub córki. Jednak nie jestem o tym tak przekonana. Mojego najstarszego syna uczył instruktor i po tygodniu syn jeździł sam na nartach. Teraz mam następnego do golenia i przyznam szczerze, że szkoda mi trochę pieniędzy na instruktora, bo to jednak 60 pln/h. Co o tym sądzicie?
Najlepiej jeżdżący rodzic popełnia błędy i dziecko uczy się tych błędów, a bardzo trudno je później wykorzenić. Wiem po sobie - nie zawsze starcza nam cierpliwości, żeby być dobrym nauczycielem swojego dziecka. Moim zdaniem zdecydowanie warto znaleźć dobrego instruktora lub szkółkę narciarską.
To jest bardzo wygodne również dla rodziców - mogą z czystym sumieniem poszaleć na stoku, a po kilku godzinach zabrać dziecko i potrenować wspólnie to, czego w tym czasie nauczyło się w szkółce.
Wyjazd na narty też dużo kosztuje, a wynajęcie instruktora dla początkującego dziecka trzeba wliczyć w koszty stałe.